Historia kawy, czyli skąd się wziął pomysł na napar z ziaren kawowca?

Dawno, dawno temu, w magicznym miejscu, położonym u stóp najwyższych gór, chronionym przez liczne rzeki
i lasy rosła niepozorna roślina, o której właściwościach nikt jeszcze nie miał pojęcia. Do czasu, gdy….

Historia kawy, czyli skąd się wziął pomysł na napar z ziaren kawowca?

Właśnie! Zastanawiałeś się kiedyś, skąd się w ogóle wzięła kawa? Jak to się stało, że człowiek wpadł na pomysł, aby wypalić ziarna kawowca, a potem przyrządzić z nich ten niezwykle aromatyczny napój? Kto i jak, jako pierwszy poznał pobudzające właściwości małej czarnej?

Barista w sposób profesjonalny przygotowuję aromatyczną kawę, z ziaren wysokiej jakości.

Jeśli chciałbyś, w wielkim skrócie, poznać genezę tego niezwykle wyrafinowanego napoju, zapraszamy do zapoznania się z poniższym artykułem. Na chwilę przeniesiesz się w czasy starożytnych mitów, następnie powędrujesz z Arabii, przez Europę, aż do Polski, a to wszystko z delikatnym aromatem świeżo palonej kawy w tle.

Życzymy solidnego pobudzenia😊

 

Skąd się wzięła kawa, czyli historia małej czarnej w wielkim skrócie

 

Legenda o Kaldim

Najbardziej popularna historia na temat odkrycia kawy i jej pobudzających właściwości opowiada o etiopskim pasterzu Kaldim, który pewnego dnia zauważył, że jego kozy wykazują nadzwyczajną aktywność i pobudzenie. Poszukując przyczyny ich dziwnego zachowania dotarł do krzewów o czerwonych owocach, którymi uraczyły się jego zwierzęta. Zaciekawiony sam spróbował liści i owoców kawowca, po których poczuł nagły przypływ energii i pobudzenie. Podzielił się swoim odkryciem z pobratymcami zapoczątkowując tym samym przygodę z kawą, której popularność szybko urosła w siłę.

Czerwone owoce kawowca, z których przyrządzono pierwszą kawę, poznając jej pobudzające właściwości.

Legenda o Omarze

Ta historia głosi, że na kawę natknął się ubogi i samotny Omar, który był lekarzem, a więc znał się na właściwościach wielu ziół. Najciekawsza wersja tej legendy opowiada, że Omar został wygnany z rodzinnego miasta i zamieszkał opuszczoną grotę na pustyni. Niemal umierał z głodu, gdy natknął się na krzaki z czerwonymi jagodami, które postanowił upiec w ogniu i ugotować, gdyż surowe były zbyt gorzkie w smaku. Dzięki temu poznał pobudzające właściwości kawy, a zaopatrzony w tę wiedzę oraz nową roślinę wrócił do swojego miasta, gdzie zdobył wielką chwałę i został patronem miasta Mokka w Jemenie.

 

Kawa, jako dar od Boga

Ostatnia z najciekawszych legend, których mnóstwo wyrosło wokół tematu powstania i odkrycia kawy, opowiada o tym, jakoby sam Archanioł Gabriel podarował świeżo parzony napar schorowanemu i wycieńczonemu Mahometowi. Ten w kilka chwil po wypiciu napoju odzyskał pełnię sił, zabił czterdziestu silnych mężczyzn, a potem uszczęśliwił kolejno czterdzieści kobiet. Nie wiemy, jaka to była kawa, ale na pewno najlepszej jakości i niezwykle mocna.

 

A jak było naprawdę?

Różne źródła podają inne daty rozpowszechnienia kultury picia kawy. Niektóre wskazują nawet na wiek XI. Wtedy właśnie miano kawę przywieźć po raz pierwszy z miejsca jej pochodzenia Etiopii do Arabii. Persowie, zakochani w tym napoju, nazywali go „nowym winem Islamu”. W XV wieku napar z ziaren kawowca rozprzestrzenił się przez Mekkę i Medynę, aż do Kairu, a następnie powędrował  dalej, aby w końcu dotrzeć do Europy. Co ciekawe na początku kawa była traktowana jako napój Szatana. Dopiero papież Klemens VIII zdemontował te plotki. Od tej pory ludzie śmiało i bez wyrzutów sumienia sięgali po pobudzającą małą czarną, czyniąc z jej picia swoisty rytuał.

Do Polski kawa trafiła za sprawą Turków mniej więcej w XVII wieku, a pierwsza kawiarnia powstała w Gdańsku. Warto jednak wspomnieć o sporym wkładzie w rozprzestrzenianie rytuału picia kawy Jerzego Franciszka Kulczyckiego. Nasz rodak, przebywający
w Wiedniu, podczas jego oblężenia przez turecką armię, nie tylko znacznie przyczynił się do udanej odsieczy Jana Sobieskiego III, za co został obficie wynagrodzony i okrzyknięty bohaterem Polaków i mieszkańców Wiednia, ale również, założył pierwszą kawiarnię w stolicy Austrii. To jemu przypisuje się stworzenie kawy z mlekiem,  a jego zasługi w tej dziedzinie upamiętnia  m.in. pomnik w Wiedniu, czy drukowane z jego wizerunkiem od 2009 r. znaczki pocztowe.

Współcześnie kawiarnie to jedne z najcześciej wybieranych miejsc na spotkania zarówno prywatne, jak i służbowe. Powstają coraz nowsze wariacje klasycznych kawiarni na przykład z bawialniami dla dzieci czy miejscem, gdzie przy kawie można pogłaskać kota. Ciekawym rozwiązaniem są również kawiarzomaty, które charakteryzują się precyzyjnie wykalibrowanym przez baristów i specjalistów od ekspresów młynkiem.

Maszyna, zwana kawiarzomatem, mieląca ziarna kawy i zaparzająca smaczne i aromatyczne espresso

W czasach PRL-u wartość kawy stała się niemal bezcenna, wystarczyło mieć przy sobie paczkę, aby zdobyć paszport. Dziś sztuką jest wybrać dobry gatunek kawy i mieć pewność jakości oraz pochodzenia ziaren. Na rynku roi się od różnorodnych mieszanek, a każda jest inaczej palona, ma inny skład ilościowy arabiki i robusty, inny aromat czy smak. Warto jednak poświęcić czas i wybrać ziarna z pewnego źródła, aby móc cieszyć się pełnym smakiem
i najlepszą jakością porannego espresso.

 

Przypominamy, że U Kawiarza dostępny jest szeroki wybór oraz gwarancja wysokiej jakości ziaren. Znajdziecie tu doskonale dobrane mieszanki arabiki i robusty, które szybko postawią Was na nogi. A dla miłośników kawy, którzy zmagaja się z wysokim ciśnieniu mamy również wersję bezkofeinową. Dbamy o Wasze kubki smakowe oraz serca😊

 

 

 Autor: Ewa Pazur

NEWSLETTER

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z NOWOŚCIAMI I OKAZJAMI